Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Todd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Todd. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 listopada 2016

Imagines - Anna Todd

Imagines - Anna Todd
Imagines - Anna Todd


Tytuł: Imagines
Tytuł oryginału: IMAGINES: Celebrity Encounters Starring You
Autor: Anna Todd i inni publikujący na Wattpadzie
Wydawnictwo: Znak Literanova
Data premiery: 13 października 2016 r.

Moja ocena: 6/10 (dobra)

Kiedy przyszła do mnie paczka z tą oto książką, byłam w niemałym szoku. Przede wszystkim - nie spodziewałam się takiej objętości! Ta książka ma 720 strony! A po drugie - OKŁADKA. Jest przepiękna - srebrna, mieniąca się wszystkimi kolorami tęczy, bo wszystko się w niej odbija - jak w lustrze. Bardzo ciężko było ułożyć ją do zdjęcia. Zrobiła na mnie naprawdę piorunujące wrażenie, a i świetnie prezentuje się na półce. 

W tej pięknej oprawie dostajemy kilkadziesiąt opowiadań traktujących o nas samych. Ale uwaga! O nas w relacjach z celebrytami, o których rozpisują się wszelkie serwisy plotkarskie. Każde z opowiadań zaczyna się od słów: "Wyobraź sobie, że..." i przenosi nas w świat marzeń. No bo nie oszukujmy się - każdy z nas jako nastolatek/nastolatka wyobrażał sobie, że w jego życiu pojawia się jakiś celebryta, czy to spotyka go nagle gdzieś w sklepie i ma okazję bliżej poznać, czy jest to ktoś z rodziny - gdzieś tam w środku mamy pragnienie zasmakowania splendoru, jaki otacza gwiazdy z pierwszych stron gazet. I ta oto pozycja właśnie na to pozwala.



Niewątpliwym plusem "Imagines" jest to, że właściwie w każdym momencie można ją odłożyć i zasiąść do jej czytania. Opowiadania są krótkie, więc od razu orientujemy się, do jakiej rzeczywistości zostaliśmy przeniesieni. Niektóre są w mojej ocenie lepsze - ciekawsze, z intrygującym zamysłem na "fabułę" - od innych, napisane przystępniejszym językiem, mniej "toporne", a część po prostu w ogóle nie przypadła mi do gustu. 

Przyznać jeszcze powinnam, że częstokroć musiałam wystosować odpowiednie zapytanie do Wujaszka Google, bo po prostu nie kojarzyłam celebrytów, występujących u mego boku w tej książce, z nazwiska... (shame on me!).

Podsumowując - "Imagines" jest pozycją, która bardzo przypadła mi do gustu. Jest to lekka (w treści :)) propozycja na miły wieczór z herbatą, co do której nie ma syndromu "jeszcze tylko jeden rozdział i idę spać", więc powinna pozwolić wielu książkoholikom zasnąć o ludzkiej porze :) Pierwszy raz spotkałam się z literaturą fanfiction i spotkanie to było niezwykle udane. Bardzo się cieszę, że miałam przyjemność spędzić czas w towarzystwie tak wielu znanych osób :)

A jakie jest Wasze zdanie na temat tego typu literatury? 



piątek, 1 kwietnia 2016

Before. Chroń mnie przed tym, czego pragnę - Anna Todd (After, tom 5)

Before. Chroń mnie przed tym, czego pragnę - Anna Todd (After, tom 5)
Before. Chroń mnie przed tym, czego pragnę - Anna Todd (After, tom 5)

źródło

Tytuł: Before. Chroń mnie przed tym, czego pragnę.
Tytuł oryginalny: Before
Autor: Anna Todd
Wydawnictwo: Między słowami
Cykl: After, tom 5
Data wydania w Polsce: 30 marca 2016 r.

Moja ocena: 4/10 (może być)


"Historia miłości #Hessa z punktu widzenia Hardina"...

Muszę podzielić się istotną kwestą, nim przejdę do oceniania tej pozycji. Uwaga - nie znałam wcześniej historii Tessy i Hardina, nie przeczytałam ani jednego tomu After. No, to skoro mamy to już za sobą, to zacznę powoli tłumaczyć się wszystkim fankom tej serii, dlaczego oceniłam tą pozycję tylko na 4/10.

Po pierwsze - okładka obiecuje poznanie perspektywy Hardina na jego relację z Tessą. Zdaję sobie sprawę, że do tej pory ukazały się cztery tomy After, spodziewałam się zatem czegoś pokroju "Greya", tylko w szerszym zakresie czasowym. Tymczasem otrzymałam szczegółową relację Hardina z okresu, od kiedy poznali się z Tessą do momentu, gdy zrozumiał, jak bardzo ją kocha. Nie jest to więc ich historia miłości, lecz zaledwie opis uczuć głównego bohatera na początku tej znajomości - w związku z tym tutaj pojawiło się moje pierwsze rozczarowanie.

Po drugie - okładka obiecuje, że poznamy punkt widzenia Hardina. No i cóż, faktycznie go poznajemy. A oprócz tego punkty widzenia wielu różnych osób, które być może mają znaczenie z poziomu "After", jednak z poziomu "Before" pozostają kompletnie bez znaczenia. Dla osób, które znają historię Hessy z punktu widzenia Tessy ten sposób narracji z pewnością wydał się atrakcyjny, jednak dla mnie było to męczące i powodowało, że czytanie tej książki szło mi jak po grudzie.

Po trzecie i najważniejsze - Hardin jawi się w moich oczach jako postać zupełnie niewiarygodna jako facet. Autorka w mojej ocenie nie podołała zadaniu wykreowania mrocznego charakteru, jakim miał być nasz główny bohater. Przede wszystkim - mnóstwo wulgaryzmów obok wielkich filozoficznych przemyśleń - to się tak bardzo ze sobą gryzło, że aż czytać w pewnych momentach się nie dało. Taki sam zabieg zastosowała autorka do jednego z narratorów książki - Zedda, co zupełnie nie pasowało również i do jego charakteru. Co więcej - sama Tessa wyszła na rozhisteryzowaną i rozemocjonowaną osobę, której brakuje jakiegoś punktu zaczepienia w życiu. Taaak, wiem - nie przeczytałam żadnej części After, więc zapewne wiele rzeczy mi umknęło, ale oceniam "Before" jako książkę, nie przez pryzmat historii, którą wielu z Was uwielbia. Także ani Tessa, ani Hardin nie przypadli mi do gustu.

Co mi się spodobało, to krótkie wstępy do każdego podrozdziału w części PODCZAS (to tutaj zapoznajemy się tak naprawdę z punktem widzenia Hardina) oraz ukazane w telegraficznym skrócie z jego perspektywy wydarzenia PO (oprócz tych dwóch rozdziałów książka posiada jeszcze jeden - PRZED - to w nim właśnie poznajemy Molly, Steph oraz resztę ferajny). Z nich można wiele wywieść na temat uczuć i emocji Hardina oraz przewartościowania jego priorytetów. To jest jeden z nielicznych plusów, jakie dostrzegłam w tej książce. Ach, zapomniałabym o namiętnych scenach łóżkowych! Tak, tak, są i takie, jednak w opisach scen erotycznych lepsza okazała się jednak według mnie E.L. James. Annie Todd niestety dość pokracznie to wyszło...

"Before" to takie czytadełko na kilka wieczorów, choć wierzę, że wielbiciele Hessy nie będą mogli doczekać się przeczytania tej książki i pewnie zajmie im to jeden wieczór. Cóż, ja się przy lekturze "Before" wymęczyłam i wynudziłam - to jest moja subiektywna opinia. A jak Wy oceniacie tą pozycję?
Copyright © 2016 Zakątek czytelniczy , Blogger