poniedziałek, 15 czerwca 2020

Pola Roxa - Osaczona

Pola Roxa - Osaczona
Pola Roxa - Osaczona




Tytuł: Osaczona
Autor: Pola Roxa
Wydawnictwo: Lipstick Books
Premiera: 25 marca 2020 r.

Moja ocena: 7/10

Dzisiaj będzie naprawdę krótko ;)

Trochę długo mi zeszło, zanim zasiadłam do tej książki, ale jak już się za nią zabrałam, to nie mogłam się oderwać! Ta książka nie jest jakaś super wybitna, ale ja nie oczekiwałam tego od niej :) Osaczona to romans/erotyk, więc sami rozumiecie ;) 

Główna bohaterka - Karolina - wiedzie dość monotonne życie u boku męża, z którym właściwie już nie rozmawia. Pracuje w korporacji, lecz ta praca nie przynosi jej w ogóle satysfakcji. Kobieta wie, że z jej życiem jest coś nie tak, że czegoś brakuje... Oczy zaczynają jej się otwierać podczas krótkiego urlopu w Bułgarii... Jak już pisałam wyżej, to romans, także możecie się domyślać, co się dzieje dalej ;)

A dzieje się bardzo dużo i w takim tempie, że nie mogłam tej książki przestać czytać! Historia, jakich wiele, ale podana została w taki sposób i z taką dozą humoru, że przepadłam. Autorka kryje się pod pseudonimem, bo podobno w tej książce ukryte są prawdziwe wydarzenia, ale mam nadzieję, że to nie jest jej jedyne literackie dziecko ;) Lekki, przystępny styl, dobrze wykreowani bohaterowie, nuta szaleństwa (tak tak, aż ciężko czasem uwierzyć), świetne dialogi, sporo napięcia i mamy romans idealny. 

Jeśli szukacie książki, dzięki której oderwiecie się od rzeczywistości i od której nie wymagacie zawiłych zagadek kryminalnych, lecz oczekujecie lekkiej i niezobowiązującej lektury - Osaczona będzie idealna ;)

Czytaliście? Macie w planach? Koniecznie dajcie znać :)


czwartek, 28 maja 2020

Więzy krwi - Hanna Greń

Więzy krwi - Hanna Greń
Więzy krwi - Hanna Greń





Tytuł: Więzy krwi
Autor: Hanna Greń
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Cykl/seria: II tom
Premiera: 6 maja 2020 r.

Moja ocena: 6/10

"Więzy krwi" to drugi tom przygód Dionizy Remańskiej - byłej policjantki o dość mocnym charakterze. Tym razem fabuła skupia się nie wokół głównej bohaterki (przypomnijmy - w pierwszym tomie próbowała ona rozwiązać zagadkę śmierci swojego biologicznego ojca) - Diona razem z ojczymem planuje założyć agencję detektywistyczną i tak się składa, że dostaje pierwsze "zlecenie". W Świercznicy zostaje bowiem znalezione ciało młodej kobiety, która została zgwałcona i uduszona. Dziewczyna przyjechała do małej miejscowości z drugiego końca Polski, jednak nikt z mieszkańców nie chce rozmawiać na ten temat, co jest o tyle dziwne, że w takich społecznościach ludzie wiedzą o sobie wszystko, a tym bardziej o nowoprzybyłych. Diona ma za zadanie pod przykrywką dowiedzieć się jak najwięcej na temat Wioletty (tak miała na imię ofiara).

Autorka zdecydowanie trzyma poziom pierwszego tomu. Czyta się szybko, z dużym zaangażowaniem, akcja jest zawieszana w odpowiednich momentach. Jest mocno rozwinięty wątek obyczajowy, jednak nie jest on tak rozwlekły i przyćmiewający wątek kryminalny, jak lubi się zdarzać w innych kryminałach. Bohaterowie są dobrze zarysowani, logiczni, charakterystyczni, nie zlewają się w jedną nierozpoznawalną masę. Dioniza nic nie straciła na charakterze, dalej jest nieugięta i dociekliwa, dzięki czemu doprowadza sprawę do końca. A ta jest... naprawdę przerażająca. Mimo że domyślałam się, kto stoi za zbrodnią, to nie przypuszczałam, z jakiego powodu. Autorka nieźle to sobie wymyśliła i przyznam, że jestem usatysfakcjonowana takim obrotem sprawy. 

Tak cichutko mam nadzieję, że Hanna Greń w kolejnym tomie wreszcie popchnie do przodu kwestie osobiste Diony ;) Fajna dziewczyna, a trochę już w życiu przeszła i chociaż tutaj autorka mogłaby się nad nią ulitować i dać jej trochę stabilizacji. No ale to moje pobożne życzenie, zobaczymy w następnej części :)

Jeśli czytaliście pierwszy tom - koniecznie sięgnijcie po "Więzy krwi". Jeśli nie - polecam Wszej uwadze całą serię, bo to naprawdę przyjemna odskocznia.

Znacie? Czytaliście? Dajcie znać!


wtorek, 24 marca 2020

Stacja miłość - Zoe Folbigg

Stacja miłość - Zoe Folbigg
Stacja miłość - Zoe Folbigg




Tytuł: Stacja miłość
Tytuł oryginalny: The Note
Autor: Zoe Folbigg
Wydawnictwo: W.A.B.
Data premiery: 29 stycznia 2020 r.

Moja ocena: 5/10

Tak naprawdę to nie wiem, co mogłabym Wam napisać o tej książce. Teoretycznie tutaj wszystko się zgadzało, jednak w ogólnym rozrachunku zabrakło tego czegoś. No kurczę zabrakło. Powstało wiele historii miłosnych i do wielu z nich wracam (czy to w książkach, czy to w filmach) - jest w nich coś nieszablonowego, coś, co przyciąga. A w "Stacji miłość" właśnie tego zabrakło.

Historia podobno oparta jest na prawdziwych wydarzeniach. Dziewczyna zakochuje się w Mężczyźnie Z Pociągu. To jest jakby główny wątek tej książki. Maya dojeżdża codziennie pociągiem do pracy i w pewnym momencie tym samym pociągiem zaczyna jeździć także ON. Maya jest nim tak zafascynowana, że omawia swoje życie uczuciowe z przyjaciółmi i znajomymi z pracy, a po roku wzdychania do Mężczyzny Z Pociągu decyduje się na pewien odważny krok... który i tak nie zmienia niczego w jej życiu uczuciowym.

Za to w życiu zawodowym Mayi dużo się dzieje.I powiem Wam, że ten aspekt jej życia został w książce o wiele ciekawiej i barwniej pokazany, niż wątek główny - miłosny. Swoją drogą jest on bardzo przewidywalny i zaczynając czytać "Stację miłość" wiesz, jak ona się zakończy. Bohaterowie są dokładnie tacy, jak powinni być w tego typu książkach - ona świetna w życiu zawodowym, zupełna porażka na polu uczuciowym; on w związku (mniej lub bardziej udanym). Tylko że w naszej historii to nie szczęśliwy zbieg okoliczności powoduje, że się spotykają, tylko zachowanie Mayi. 

I to by było właściwie na tyle. Bez żadnego wow, bez polotu, bez romantyzmu, który by sprawił, że zechciałałabym wrócić do tej historii. Jestem jednak przekonana, że miłośnikom romansów ta książka przypadnie do gustu. Ja po szumnej zapowiedzi naprawdę oczekiwałam jednak czegoś więcej Otrzymałam takiego średniaczka, o którym szybko zapomnę.

Znacie tę książkę? Czytaliście? Podzielcie się swoimi wrażeniami.


Copyright © 2016 Zakątek czytelniczy , Blogger