poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Razem będzie lepiej, Jojo Moyes

Razem będzie lepiej, Jojo Moyes
"Razem będzie lepiej" - Jojo Moyes

źródło

Tytuł: Razem będzie lepiej
Tytuł oryginału: The One Plus One
Autor: Jojo Moyes
Wydawnictwo: Znak
Data wydanie na świecie: 2014 r.
Data wydania w Polsce: 08.04.2015 r.

Moja ocena: 8/10 (rewelacyjna)

Są takie chwile w życiu, że człowiek zaczyna wątpić we wszystko. I zastanawia się, czy życie może potoczyć się gorzej. A potem okazuje się, że owszem - może. Przekonała się o tym Jess - los jej do tej pory nie oszczędzał. Zbyt szybko stała się dorosła, zbyt dużo obowiązków spoczęło na jej barkach w młodym wieku, ledwo wiąże koniec z końcem, ale stara się optymistycznie patrzeć w przyszłość. 
Nawet gdy:
  • Nicky - syn jej męża z pierwszego małżeństwa, którym Jess się opiekuje i traktuje jak własne dziecko, po raz kolejny zostaje pobity przez miejscowych chuliganów, 
  • ośmioletnia córka Tanzie - geniusz matematyczny - dostaje propozycję uczęszczania do bardzo prestiżowej szkoły z 90-procentowym stypendium, a Jess nie stać nawet na to, by opłacić pozostałe 10%,
  • jej mąż Marty mieszka daleko z matką, ponieważ jest chory i nie może pracować, a co się z tym wiąże - nie płaci alimentów na dzieci i w żaden inny sposób nie pomaga Jess w ich utrzymaniu o wychowaniu nie wspominając,
  • jedyną szansą na spełnienie marzenia jej córki jest udział w olimpiadzie matematycznej, która odbywa się w sąsiednim kraju, a wygrana to pięć tysięcy funtów, a jedynym środkiem transportu jest stare auto, należące do jej męża, nieużywane, nieopłacone, nieubezpieczone,
Jess nie traci wiary w to, że wszystko jakoś się ułoży. Pakuje dzieciaki i wielkiego czarnego psa rasy nieznanej i rusza do Szkocji.

Pierwsze schody pojawiają się już po przejechaniu kilku kilometrów - wycieczkę zatrzymuje policja., dalsza jazda jest niemożliwa - auto zostaje odwiezione na policyjny parking. Powiedzmy, że z opresji ratuje Jess i jej dzieci Ed - mężczyzna, u którego nasza główna bohaterka sprząta. Ed, Ed, Ed. Facet z głową generalnie na karku, któremu jednak noga się powinęła i wisi nad nim widmo więzienia. Mężczyzna z przeszłością. I ten nasz Ed postanawia pomóc Jess i zabiera całą ekipę na olimpiadę do Szkocji.

No i cóż - każdy może przewidzieć, jak historia się potoczy, jednak nie będę odbierać Wam przyjemności poznawania naszych bohaterów, ich przeszłości oraz marzeń. Ale napiszę Wam jedno - opisana przez autorkę historia jest tak urocza, mimo tych wszystkich przeciwności losu, które spotykają Jess i Eda, że nie sposób jest się oderwać od książki. Dodatkowo narracja poprowadzona jest kilkutorowo - z perspektywy każdego z bohaterów, co pozwala czytelnikowi na lepszy ogląd całej sytuacji oraz poznanie uczuć, jakie towarzyszą Jess, Edowi, Nicky'emu i Tanzie. 

Czy razem będzie lepiej? Zdecydowanie tak, o czym sama niejednokrotnie się przekonałam. Człowiek jest tak skonstruowany, że potrzebuje drugiej osoby do życia, do normalnego funkcjonowania. Także tytuł powieści Jojo Moyes (z której twórczością notabene spotkałam się po raz pierwszy) jest adekwatny i do rzeczywistości i do przedstawionej w książce historii. 

Polecam przeczytać tę książkę. Dodaje otuchy. Naprawdę.

wtorek, 7 kwietnia 2015

"W cieniu", A.S.A. Harrison

"W cieniu", A.S.A. Harrison
"W cieniu" - A.S.A. Harrison



Źródło


Tytuł: W cieniu
Tytuł oryginalny:The Silent Wife
Autor: A.S.A. Harrison
Wydawnictwo: Znak Literanova
Data wydania na świecie: 2013 r.
Data wydania w Polsce: 12.01.2015 r.

Moja ocena: 4/10 (przeciętna)

Są takie książki, o których chcę pisać zaraz po przeczytaniu, żeby na gorąco móc podzielić się swoimi odczuciami - wtedy emocje we mnie buzują a pisze mi się lekko, a opisywaną historię rozpamiętuję jeszcze przez kilka/kilkanaście dni. Są też takie książki, które zamykam po przeczytaniu ostatniej kartki i zajmuję się własnymi sprawami, nie rozmyślając o wydarzeniach, o których właśnie czytałam. I książka "W cieniu" pani Harrison zalicza się właśnie o tej drugiej kategorii, niestety.



Dlaczego?


Sam "szkielet" historii jest całkiem ciekawy - Todd i ... No właśnie, już nawet nie pamiętam imienia głównej bohaterki. Już sprawdzam. Jodi. Todd i Jodi są parą od wielu lat. Nie zalegalizowali nigdy swojego związku. Todd od lat zdradza swoją partnerkę, a ona udaje, że o niczym nie wie. I nagle ten uporządkowany świat Jodi i Todda diametralnie się zmienia - Todd postanawia ułożyć sobie życie z inną. Co więcej - planuje z nią ślub. A Jodi zostaje z ręką w nocniku, bo dom, w którym mieszkała do tej pory, należy w całości do Todda, a na dodatek praktycznie to on ją utrzymywał... I Jodi zaczyna się zastanawiać, co by tu począć z tym fantem.

Widzicie zatem, że historia ma potencjał, prawda?

Potencjał potencjałem, ale istnieje wiele czynników, który ten potencjał mogą zdusić w zarodku. Na przykład nudne, rozwlekłe opisy przedstawiające aspekty życia psychicznego pacjentów Jodi (która jest psychologiem właśnie), które moim zdaniem nic zupełnie nie wnoszą do historii. Akcja pędząca niczym ślimak na autostradzie, na przykład. I może jeszcze przewidywalność. Tak, na pewno przewidywalność.

Czytałam opisy, że "W cieniu" jest idealną pozycją dla fanów "Zaginionej dziewczyny". O tym musisz się Czytelniku przekonać już na własnej skórze.

środa, 11 marca 2015

"Obietnica Łucji", Dorota Gąsiorowska

"Obietnica Łucji", Dorota Gąsiorowska
"Obietnica Łucji" - Dorota Gąsiorowska


Tytuł: Obietnica Łucji
Autor: Dorota Gąsiorowska
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 02.03.2015 r.

Moja ocena: 7/10 (bardzo dobra)


Mówi się, że nie powinno się oceniać książki po okładce (w znaczeniu dosłownym i przenośnym). Ja wyznaję tą zasadę, także zazwyczaj nie zniechęcam się/nie oczekuję zbyt wiele (w zależności, czy podoba mi się to, co widzę, czy nie) po książce, gdy zobaczę jej okładkę. W tym wypadku było jednak inaczej – okładka „Obietnicy Łucji” jest tak piękna, że kusi czytelnika, aby zajrzał do środka, przeczytał choćby rozdział czy dwa. I wie co robi, bo po przeczytaniu pierwszych dwóch rozdziałów nie sposób jest się oderwać od lektury i zaczarowany czytelnik czyta dalej… Tak, jak tytuł – niesie pewną obietnicę i naprawdę nie mogłam się doczekać, żeby sprawdzić, co to za obietnica.

Ale od początku. Łucję poznajemy, gdy postanawia ona zmienić swoje życie, które do tej pory było tak naprawdę tylko jego imitacją. Czytelnik nie od razu dowiaduje się, przed czym ucieka główna bohaterka do maleńkiej wioski - Różanego Gaju, w którym przyjęła właśnie posadę nauczycielki historii. W przeszłość Łucji jesteśmy wprowadzani powoli, wraz z każdym dniem mijającym w jej nowym życiu. Poznajemy demony, z którymi nie potrafi się ona rozprawić, które trują jej duszę, które od przeszło dwudziestu lat nie pozwalają Łucji stać się prawdziwą sobą. Próbuje jednak zacząć od nowa. Poznaje Matyldę, Anię, Ewę i… Tomasza. Czy Łucji uda się zostawić to, co złe za sobą? O tym czytelniku musisz już przekonać się sam.
Książkę czyta się lekko i przyjemnie. Należy ona do tych przewidywalnych, co niektórych może zdenerwować, a innych zadowolić. Są pewne wątki, w które ciężko jest mi uwierzyć (w to, jak się potoczyły), pewne reakcje i zachowania bohaterów, które wydają się być zbyt wyolbrzymione, bądź zbyt łagodne. Tak więc są pewne kwestie nie do końca mi odpowiadające w tej książce, jednak niewątpliwie ma ona swój urok, który te niedogodności rekompensuje.

„Obietnicę Łucji” przeczytałam jednym tchem. Książka niesie ze sobą duży ładunek emocjonalny. Opowiada o wielu rzeczach, z którymi boimy się zmierzyć na co dzień. Autorka ukazuje w niej wiele prawd, które są tak bardzo aktualne i tak bardzo potrzebne i o których każdy z nas powinien pamiętać, gdy wydaje nam się, że życie jest skomplikowane. I przyznam, że „Obietnicę Łucji” odebrałam bardzo osobiście, gdyż zdałam sobie sprawę, że zawdzięczam swoim rodzicom znacznie więcej, niż mi się do tej pory wydawało – więcej, niż to, co oczywiste. Mogłam być Łucją. Ale nią nie jestem, dzięki mądrości moich rodziców, których los postawił w bardzo ciężkiej sytuacji.

Mamo, Tato – dziękuję Wam.


A Tobie, czytelniku, polecam przeczytać tę książkę. Obiecuję Ci, że znajdziesz w niej coś dla siebie.
Copyright © 2016 Zakątek czytelniczy , Blogger