Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryształowi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryształowi. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 października 2019

Kryształowi. Polowanie - Joanna Opiat-Bojarska

Kryształowi. Polowanie - Joanna Opiat-Bojarska
Kryształowi. Polowanie - Joanna Opiat-Bojarska


Tytuł: Łatwy hajs
Autor: Joanna Opiat-Bojarska
Wydawnictwo: MUZA
Cykl/seria: Kryształowi, tom III
Premiera: 2 października 2019 r.

Moja ocena: 9/10 

Kryształowi. Świeża krew - klik
Kryształowi. Łatwy hajs - klik


"Kryształowi" to seria, którą uwielbiam całym swoim serduszkiem. Nie mogłam się doczekać trzeciego, ostatniego tomu, by dowiedzieć się, co się stało z Driverem i powiem Wam, że żałuję, że przeczytałam "Polowanie". Żałuję, bo autorka zapowiedziała, że "Kryształowi" to trylogia i kontynuacji tej historii nie będzie... A moje zbolałe serce do tej pory nie może dojść do siebie po zakończeniu...

Tym razem Driver bierze "na tapet" sprawę czwórki policjantów, którzy uczestniczyli w pościgu za podejrzanym za zabicie Barbary Kruk. Ich zeznania są nad wyraz spójne, aż do momentu, gdy... (nie powiem co, bo to już według mnie za duży spoiler). Driver zmaga się nie tylko ze sprawą tych policjantów, ale także nasyłanych na niego anonimów w BSWP - ktoś ewidentnie chce mu zaszkodzić. Do tego dochodzi wątek Hubiego, dobrze nam znanego z poprzednich części oraz Zośki, która zajęła najwyższy szczebel hierarchii w poznańskim BSWP. Wszystkie zawirowania i zwroty akcji w fabule się w pewien sposób łączą, a tempo wydarzeń nie pozwala nawet zbyt dobrze się nad tym wszystkim zastanowić (co oceniam na plus, bo na końcu jest zaskoczenie ;)).

To, za co cenię tę serię, to autentyczność, bezkompromisowość, wyrazistość bohaterów, logiczność, świetny styl i język... Mogłabym tak wymieniać i wymieniać. Autorka świetnie ukazuje wszelkie nastroje i zależności panujące w Policji (aż strach się nad tym tak porządnie zastanowić...). Spokojnie mogę podtrzymać wszystko to, co napisałam przy okazji poprzednich części. O ile przy pierwszym tomie zrobiłam mały research, tak przy drugim i trzecim już go sobie darowałam - autorka ma moje pełne zaufanie i jestem spokojna, że to, co opisuje w swojej najnowszej książce, jest poparte rzetelną dawką wiedzy bezpośrednio u źródeł. Akcja pędzi brawurowo na łeb na szyję i nie pozwala wręcz na odłożenie książki. Bohaterowie - policjanci z krwi i kości, autorka świetnie oddaje ich charakter, często podwójną naturę, reakcje na pewne bodźce. Nie znajdziecie tutaj ugładzonej rzeczywistości - rzucają mięsem na lewo i prawo, często ich odzywki mogą wydawać się wręcz ordynarne, ale taka natura tej pracy. Autorka nie owija w bawełnę i daje czytelnikom kolejny raz pełnokrwisty thriller sensacyjny. Narracja została poprowadzona kilkutorowo, dzięki czemu dostajemy wgląd w całość życia bohaterów - nie tylko w tę, którą sami chcą nam pokazywać. Jak można się domyślić, często inne twarze bohaterów są dość dyskusyjne, jednak kto z nas nie ma słabości, nie dąży do znalezienia się jak najwyżej hierarchii czy to zarabiania grubych pieniędzy? Policjanci mają lepsze warunki, by powiedzmy - przeskoczyć pewne bariery. Część z nich to wykorzystuje, inaczej nie powstałaby jednostka odpowiedzialna za wyłapywanie takich funkcjonariuszy.




Moim ulubieńcem oczywiście jest Driver. Świetnie wykreowana postać (choć innym też nie można niczego odmówić) - chyba każda z nas chciałaby mieć takiego Drivera na podorędziu ;) Zośka to taka klasyczna sucz, a Hubi to chyba najbardziej obojętna mi postać. No wszystkie kolory tęczy w tych naszych bohaterach, a każdy wywołuje inne emocje.

Bardzo spodobał mi się pomysł autorki na połączenie wszystkich trzech tomów historią Drivera - pisałam też już o tym przy okazji drugiego tomu. Mamy tutaj do czynienia ze swoistą klamrą - kluczem są tutaj pierwsze i ostatnie sceny z tych książek. Fabuła całej trylogii toczy się pomiędzy nimi (sceny te są tożsame, podobnie zaczynają i kończą każdą książkę). Genialny zabieg, z którym się jeszcze nie spotkałam. 

Jest mi niezmiernie smutno, że moja przygoda z poznańskimi kryształowymi, zwłaszcza z Driverem, już się zakończyła. Autorka jest twarda i ciągle twierdzi, że nie powstanie kontynuacja tej historii, ale kto wie? Może kiedyś pójdzie po rozum do głowy? Daj jej Panie Boże :D

"Polowanie" to świetne uwieńczenie "Kryształowych". Ja się nie zawiodłam i jestem dziwnie spokojna, że Wy też się nie zawiedziecie. Autorka trzyma poziom poprzednich tomów i zasługuje na owację na stojąco za temat, którego się podjęła. Ja jestem pod wrażeniem.

Znacie książki autorki? Będziecie czytać tę serię, a może już jest za Wami? Podzielcie się wrażeniami w komentarzach ;)


środa, 15 maja 2019

[PREMIERA] Kryształowi. Łatwy hajs - Joanna Opiat-Bojarska

[PREMIERA] Kryształowi. Łatwy hajs - Joanna Opiat-Bojarska
Kryształowi. Łatwy hajs - Joanna Opiat-Bojarska



Tytuł: Łatwy hajs
Autor: Joanna Opiat-Bojarska
Wydawnictwo: MUZA
Cykl/seria: Kryształowi, tom II
Premiera: 15 maja 2019 r.

Moja ocena: 9/10 


W pierwszych słowach zwracam się bezpośrednio do autorki - Aśka! Masz ode mnie kopa w tyłek! Tylko natychmiastowe wydanie trzeciego tomu może Cię od niego uchronić! Jak można było zostawić czytelnika bez odpowiedzi na najważniejsze pytanie, jakie stawia zakończenie pierwszego tomu Kryształowych?! Jak?! Ty to wiesz, jak podkręcić atmosferę, kobito :D

No, a przechodząc już do konkretów - ta książka to prawdziwa jazda bez trzymanki. Spokojnie mogę podtrzymać to, co pisałam przy okazji pierwszego tomu, tj. "Świeżej krwi". Zaczynając jednak od fabuły - pierwsze skrzypce gra Paweł "Driver" Dobrogowski - teraz już nie świeżak w pododdziale antyterrorystycznym, lecz w Biurze Spraw Wewnętrznych. Akcja z pierwszego tomu przeniosła naszego bohatera wprost w szeregi kryształowych, "psów na psy". Jak można się domyślić - znowu mamy do czynienia z dwiema twarzami policjantów - tym razem na tapet autorka bierze poznańskie kluby go-go i ich drugą naturę. Jest bowiem sobie Łysy - policjant, który według jednego świadka bierze pieniądze od właścicieli takich klubów w zamian za gwarancję spokoju. Bo te kluby to nie tylko panie tańczące na rurze i uśmiechające się do klientów - to także seks za pieniądze, więc nic dziwnego, że spokój dla szefów i ich pracownic jest dobrem nadrzędnym. Driver próbuje dociec, czy Łysy jest faktycznie tym, za kogo podaje go świadek, bowiem wśród policjantów cieszy się dobrą opinią, a w pracy - dobrymi wynikami.

Obok tego wątku pojawia się kolejny - małżeństwo znajduje w jednym z pokoi swojego domu martwą kobietę. Martwą nagą kobietę, której nie znają - a przynajmniej tak twierdzą. Śledztwo w tej sprawie prowadzi policjant z komendy spod Poznania. W jaki sposób łączy się ono z poznańskimi klubami go-go? Im dalej w las, tym autorka odkrywa coraz bardziej przerażające powiązania policji ze światem przestępczym i to wcale nie chodzi o jego zwalczanie...

Co ważne - przedstawione powyżej wątki to jedno, ale historia Drivera to drugie. Autorka zrobiła taki myk, że "Łatwy hajs" i "Świeżą krew" łączy ciąg fabularny, lecz wydarzenia z "Łatwego hajsu" toczą się tuż po wydarzeniach ze "Świeżej krwi", a przed ostatnią sceną z tej książki, która jednocześnie jest powiązana z pierwszą. Jak tak to czytam, to chyba nie złapiecie o co chodzi, ale nie umiem tego inaczej opisać :D Nie spotkałam się jeszcze z takim zabiegiem i jestem bardzo ciekawa, co autorka wymyśli w kolejnej części i mam nadzieję, że szybko się o tym przekonam, bo to, w jaki sposób zakończyła tę część, to wręcz tortury dla czytelnika! ;) 

O ile przy pierwszym tomie zrobiłam mały research, tak przy tym sobie go już darowałam - autorka ma moje pełne zaufanie i jestem spokojna, że to, co opisuje w swojej najnowszej książce, jest poparte rzetelną dawką wiedzy bezpośrednio u źródeł. Akcja pędzi brawurowo na łeb na szyję i nie pozwala wręcz na odłożenie książki. Bohaterowie - policjanci z krwi i kości, autorka świetnie oddaje ich charakter, często podwójną naturę, reakcje na pewne bodźce. Nie znajdziecie tutaj ugładzonej rzeczywistości - rzucają mięsem na lewo i prawo, często ich odzywki mogą wydawać się wręcz ordynarne, ale taka natura tej pracy. Autorka nie owija w bawełnę i daje czytelnikom pełnokrwisty thriller sensacyjny. Narracja została poprowadzona kilkutorowo, dzięki czemu dostajemy wgląd w całość życia bohaterów - nie tylko w tę, którą sami chcą nam pokazywać. Jak można się domyślić, często inne twarze bohaterów są dość dyskusyjne, jednak kto z nas nie ma słabości, nie dąży do znalezienia się jak najwyżej hierarchii czy to zarabiania grubych pieniędzy? Policjanci mają lepsze warunki, by powiedzmy - przeskoczyć pewne bariery. Część z nich to wykorzystuje, inaczej nie powstałaby jednostka odpowiedzialna za wyłapywanie takich funkcjonariuszy. Autorka pokazuje każdą twarz polskiej Policji, kondensując to na kilkuset stronach książki.

"Łatwy hajs" to powieść wielowymiarowa i z pewnością zmusza do refleksji nad wieloma kwestiami, ale kto czytał "Świeżą krew", ten wie, z czym się je tę serię autorki. Nie boi się ona trudnych tematów - realia polskiej Policji, przedstawione w książce mogą szokować, ale obawiam się, że rzeczywistość szokuje jeszcze bardziej...

Autorka po raz kolejny (kogoś to dziwi? :)) napisała świetną książkę, która trzyma czytelnika w ryzach już od pierwszej strony. Ja jako czytelnik jestem usatysfakcjonowana lekturą i mam nadzieję, że szybko poznamy dalsze losy bohaterów, bo pod koniec zostało zarysowanych kilka bardzo ciekawych wątków, które nie zostały w tej części doprowadzone do końca. 

Znacie twórczość autorki? Dajcie znać, czy czytaliście "Kryształowych" i jak Wam się podobali ;)



Za książkę dziękuję Wydawnictwu MUZA.


niedziela, 4 listopada 2018

Świeża krew - Joanna Opiat-Bojarska (Kryształowi, tom I)

Świeża krew - Joanna Opiat-Bojarska (Kryształowi, tom I)
Świeża krew - Joanna Opiat-Bojarska
(Kryształowi, tom I)


Tytuł: Świeża krew
Autor: Joanna Opiat-Bojarska
Wydawnictwo: MUZA
Cykl/seria: Kryształowi, tom I
Premiera: 31 października 2018 r.

Moja ocena: 9/10 

Zacznijmy od tego, że "Świeża krew" to nie jest moje pierwsze spotkanie z twórczością Joanny Opiat-Bojarskiej. Jej ostatnia książka - "Ucieczka" - zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że wiedziałam, że na każdą kolejną będę czekać z niecierpliwością, a "Gdzie jesteś, Leno?" (przeczytana kilka lat wcześniej) potwierdziła, że autorka robi świetny research. Bo jak inaczej nazwać sytuację, w której fabuła książki wyprzedza rzeczywistość? (dla niezorientowanych - chodzi o sprawę zaginionej Ewy Tylman). Przyjęłam więc bezkrytycznie, że to, co Joanna Opiat-Bojarska opisuje w pierwszym tomie serii "Kryształowi" jest poparte rzetelną dawką wiedzy bezpośrednio u źródeł. Nie wiem, czy to, że czytelnik darzy autora stuprocentowym zaufaniem w tej kwestii jest dla niego (autora) przekleństwem, czy nagrodą (a może i jednym i drugim?), jednak nie byłabym sobą, gdybym nie spróbowała wygooglać, czy faktycznie to, co opisuje autorka "Świeżej krwi", ma swoje podwaliny w rzeczywistości i trafiłam między innymi na taki artykuł (jeśli nie chcesz sobie robić spoilerów co do fabuły NIE KLIKAJ) - klik

I w sumie nie dziwią mnie statystyki mówiące o popełnianych przez policjantów przestępstwach - klik. Te mówią jednak o wykrytych przypadkach, a ile pozostaje w cieniu? W końcu kto - jak nie osoba, swobodnie poruszająca się wśród paragrafów, a jeszcze lepiej - przerabiająca je w praktyce - będzie najlepiej wiedzieć, co robić i jak się zachowywać, by zminimalizować ryzyko wpadki? 

Zatem wszystko powyższe nie pozwala na wyciągnięcie przeciwnych wniosków, a mianowicie jakoby opisywane przez autorkę wydarzenia nie mogły wydarzyć się naprawdę.

Zasiadłam zatem spokojna (co do realizmu, który zastanę w książce) do lektury "Świeżej krwi" i to, co w niej znalazłam, naprawdę może zmrozić krew w żyłach. Zaczynając jednak od początku - wszystko kręci się wokół Pawła "Drivera" Dobrogowskiego - świeżaka w pododdziale antyterrorystycznym, który musi zdobyć zaufanie nowych kolegów, by móc zebrać jak najwięcej informacji na temat jednego z jego członków. Dla kogo pracuje Driver? Autorka długo nie zdradza tej informacji, więc czytelnik musi spróbować sam rozstrzygnąć, czy Driver znajduje się po ciemnej, czy jasnej stronie mocy. Drugim głównym bohaterem jest Marcin "Momoa" Letki - jeden ze starych wyjadaczy w pododdziale antyterrorystycznym, mający szemrane interesy na boku, żonę w zaawansowanej ciąży i kochankę na żądanie. W tle pojawiają się Miras - poznański Pablo Escobar - oraz Nowy, próbujący przejąć jego narkobiznes. Są jeszcze tytułowi kryształowi, tzw. policja na policję, Biuro Spraw Wewnętrznych, szukający haków "na swoich". Mafijne porachunki, w których wszystkie chwyty są dozwolone, dają jedynie tło do ukazania drugiej strony pracy w Policji, gdzie z jednej strony istnieje wiele pokus, a z drugiej - ktoś z półświatka może zechcieć odezwać się akurat do ciebie. Domyślam się, że przedstawione w książce wydarzenia są skondensowane tak, by zainteresować czytelnika i wciągnąć go w wir wartkiej akcji, lecz nie zmienia to faktu, że nawet gdyby rozłożyć je na więcej bohaterów i więcej wątków, to życie z takimi "obciążeniami" musi wiązać się z niesamowitym stresem. I tak jest w przypadku naszych bohaterów, którzy nie dość, że mają stały dostęp w pracy do adrenaliny, to dochodzi jeszcze stres z ich (nazwijmy to) dodatkową działalnością. Niektórzy napięcie rozładowują na nielegalnych wyścigach, inni przypadkowym seksem, jeszcze inni strzelając do własnych żon, a niektórym wystarczy stanie na bramce czy zabezpieczanie narkotykowych przewozów. 

I tacy są nasi bohaterowie - z krwi i kości, rzeczywiści, mający realne motywacje swoich działań. Autorka używa bardzo adekwatnego dla nich języka, co niczym wisienka na torcie dopełnia całego obrazu funkcjonariuszy Policji ze "Świeżej krwi". Nie ukrywajmy - w zwykłym życiu rzadko używa się sformułowań typu "motyla noga!" w stresujących sytuacjach, a co dopiero w tego typu pracy (i tej bardziej i mniej oficjalnej). Duży plus dla autorki za oddanie tej atmosfery - z całą pewnością pojawią się głosy na nie, że jak tak można, tyle wulgaryzmów, że wulgaryzm wulgaryzmem poganiany, że jak to tak? A ja na to odpowiem, że te wulgaryzmy właśnie to samo życie i osoby, które udają, że nie istnieją one w słowniku, tworzą sztucznie wyidealizowany świat. 

Fabuła "Świeżej krwi" łączy wiele wątków. Z pewnością jest to powieść wielowymiarowa, także zmuszająca do refleksji, otwierająca oczy na wiele kwestii. Zacieranie śladów przestępstwa, wymuszanie zeznań, fałszowanie i dorabianie dokumentacji, unikanie odpowiedzialności - to tylko tematy mniejszego kalibru poruszane w tej książce. Prawdą jest, że jak się zacznie od tych, spirala się nakręca i zanim się człowiek obejrzy, ląduje w samym środku wydarzeń, w których swojego udziału by się nie spodziewał jeszcze kilka miesięcy wcześniej. Władza, pieniądze, chęć pięcia się w górę - oto motory napędowe większości ludzi i nie inaczej jest z funkcjonariuszami. Autorka w brawurowy i brutalny sposób ukazuje ludzkie słabości, nie bojąc się trudnych i kontrowersyjnych tematów, kończąc pierwszy tom "Kryształowych" w taki sposób, że na chwilę moje serce przestało chyba bić, jak zdałam sobie sprawę z pewnych rzeczy... 

Joanna Opiat-Bojarska stworzyła świetną historię dla miłośników kryminałów. Jej sposób pisania wręcz pochłania czytelnika i nie pozwala odłożyć tej pozycji, póki nie pozna się jej zakończenia, natomiast wielotorowe poprowadzenia narracji pozwala na dogłębne poznanie historii naszych bohaterów. Jako czytelnik jestem bardzo usatysfakcjonowana najnowszą propozycją autorki i niecierpliwie czekam na kolejny tom "Kryształowych". 

Mam nadzieję, że tymi kilkoma akapitami przekonałam Was, że warto sięgnąć po tę książkę i samemu przekonać się, czym się tak zachwycam. Może będziecie mieli inne odczucia po lekturze? Jeśli czytaliście - podzielcie się swoimi wrażeniami w komentarzach :)



Za książkę dziękuję Wydawnictwu MUZA S.A. 


Copyright © 2016 Zakątek czytelniczy , Blogger