niedziela, 28 kwietnia 2019

[ZAPOWIEDŹ] Oszukana - Magda Stachula

[ZAPOWIEDŹ] Oszukana - Magda Stachula
Jestem Lena, mam dwadzieścia trzy lata, interesuję się fotografią, mieszkam w uroczej willi nad jeziorem. W wielkim domu, otoczonym lasem, tylko ja, mój chłopak i nasz pies. Jednym wyda się to romantyczne, innym mroczne, nic z powyższych, dla mnie to prostu idealna kryjówka. Musiałam uciekać, musiałam się gdzieś schować, nie chciałam umrzeć. Żyję chwilą, stronię od ludzi, codziennie przekonuję siebie, że moje wcześniejsze życie nie istniało. Tak jest prościej. Gdy się w kółko powtarza kłamstwa, w końcu zaczyna się w nie wierzyć. Ale to tylko część prawdy o mnie. Tak jak Ty mam swoje tajemnice i lęki. Najbardziej boję się, że jeśli przeszłość mnie odnajdzie, zginę! To co mi się przydarzyło, równie dobrze mogło spotkać Ciebie. Uważaj na siebie i pamiętaj, niektórzy ludzie kłamią. 

Magda Stachula dała się już poznać jako świetna pisarka, swoją debiutancką powieścią "Idealna" natychmiast zyskała ogromną popularność dając jej ugruntowaną pozycję i stawiając przed nią wysokie oczekiwania.

Przyznam, że mam w związku z tym wysokie oczekiwania co do tej pozycji.

Premiera "Oszukanej" 15 maja nakładem Wydawnictwa Edipresse.


piątek, 26 kwietnia 2019

[ZAPOWIEDŹ] Kryształowi. Łatwy hajs - Joanna Opiat-Bojarska

[ZAPOWIEDŹ] Kryształowi. Łatwy hajs - Joanna Opiat-Bojarska

Brudna prawda polskiej policji. Seks. Ostry język. Tak mocnego kryminału jeszcze w Polsce nie było. „Kryształowi. Łatwy hajs” to inspirowany prawdziwymi zdarzeniami brutalny obraz pracy organów ścigania w Polsce. Wstrząsająca powieść jednej z najbardziej cenionych polskich autorek kryminałów Joanny Opiat-Bojarskiej w księgarniach już 15 maja nakładem Wydawnictwa MUZA.

Łysy jest bezwzględny. Dolę odpalać musi mu każdy właściciel klubu go-go. Gdy nie płaci, Łysy zamyka klub, a delikwenta zgarnia do paki. Łysy nie jest groźny tylko  dlatego, że jest gangsterem. Jest groźny, bo to gangster, który na co dzień pracuje w policji. Tak w każdym razie twierdzi świadek. Ale czy świadek nie próbuje wrobić Łysego?

Paweł Dobrogowski, pseudonim Driver został stworzony do takich spraw. Tropi nieuczciwych gliniarzy i rozprawia się z nimi nie przebierając w środkach. To outsider z konieczności, rozwodnik z wyboru, policjant z krwi i kości. Czy i tym razem okaże się bardziej przebiegły niż jego przeciwnik?

„Kryształowi. Łatwy hajs” to drugi tom trylogii o „kryształowych”, czyli funkcjonariuszach Biura Spraw Wewnętrznych Policji zajmujących się rozpracowywaniem swoich kolegów, którzy weszli na przestępczy szlak. Joanna Opiat-Bojarska nie ukrywa, że w konwencji kryminału opisuje zazwyczaj wydarzenia, które miały miejsce w rzeczywistości. Wiedzę czerpie od swoich informatorów, aktualnych i byłych funkcjonariuszy najbardziej elitarnych jednostek polskiej policji. – Od czasu serialu „Pitbull” nie widziałem tak brutalnego obrazu polskiej policji – powiedział o pierwszej książce z serii Marcin Dorociński. – Brutalna. Brudna. Brawurowa. Ostra Jazda! Polecam – dodała Paulina Świst.

Joanna Opiat-Bojarska uznana autorka powieści kryminalnych, z wykształcenia ekonomistka. Dociekliwa i bezkompromisowa. Nie boi się niewygodnych tematów. W pisaniu stawia na realizm, emocje i matematyczną precyzję. Znudziły ją opowieści o dobrych policjantach i złych zabójcach, dlatego znalazła sposób na wniknięcie w struktury policji. Teraz o układach może powiedzieć wszystko. Poznała i opisała historie, które nie powinny ujrzeć światła dziennego.

Ja nie mogę się doczekać tej książki. Pierwszy tom wymiatał i mam nadzieję, że ten także będzie ;)

Kto czeka razem ze mną?



czwartek, 25 kwietnia 2019

Skaza - Robert Małecki (Bernard Gross, tom I)

Skaza - Robert Małecki (Bernard Gross, tom I)
Skaza - Robert Małecki



Tytuł: Skaza
Autor: Robert Małecki
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Cykl/seria: Bernard Gross, tom I
Premiera: 5 września 2018 r.

Moja ocena: 7/10


W połowie maja odbędzie się premiera kolejnej książki Roberta Małeckiego - "Wada". Jest to druga część serii o komisarzu Bernardzie Grossie, zatem wręcz niezbędnym było, by przed tą premierą sięgnąć po pierwszy tom, czyli "Skazę". Jak wypadło to spotkanie? Przyznam, że nad wyraz dobrze ;)

Bernard Gross jest komisarzem w chełmżyńskiej Policji. Zimą 2018 roku, po kolejnej mroźnej nocy, ze skutego lodem jeziora zostaje wyłowione ciało nastolatka. Na tym samym jeziorze w tym samym czasie komisarz odnajduje na łódce zwłoki bezdomnego. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że śmierć tych dwojga nie jest ze sobą powiązana i że w żadnej z nich nie brały udziału osoby trzecie. Bernard Gross posiada jednak dość dobrze rozwinięty szósty zmysł, który mu podpowiada, że coś jest na rzeczy. Szybko wpada na trop pewnego głośnego zaginięcia znanego biznesmena i jego żony sprzed dziesięciu laty i próbuje odpowiedzieć na pytanie, czy te dwie kwestie nie są ze sobą powiązane.

To jest jeden z torów, jakim podąża akcja "Skazy". Drugim są wydarzenia sprzed dziesięciu laty, przed wspomnianym już zaginięciem - o ile perspektywę Grossa poznajemy w teraźniejszości, tak przeszłość oglądamy z punktu widzenia zaginionego później biznesmena. 

Autor ma dość charakterystyczny styl pisania. Wprawdzie narrator jest wszechwiedzący (i dość skrupulatny, co czasem może irytować), jednak nie podaje nam na tacy wniosków i przemyśleń Grossa co do przebiegu czynności i możliwych hipotez. Czytelnik otrzymuje te same informacje, co komisarz i może sam próbować dokonywać ich analizy - tropy co do możliwego rozwiązania zagadki są podrzucane przez autora subtelnie i po prostu tak, jak należy, bez zbytniego zwracania na nie uwagi lub ich bagatelizowania (by potem dostać pięścią w brzuch i otrzymać znienacka absurdalne wyjaśnienie). Zawiązanie akcji też jest takie, jak trzeba, choć czasem autor przeciągał strunę, przeskakując w czasie kilka godzin, by dopiero potem czynić retrospekcje co do ważnych kwestii, np. rozmów z ważnymi świadkami... No ale po pewnym czasie już się do tego przyzwyczaiłam, że nie dostanę tu i teraz odpowiedzi na nurtujące mnie pytania ;) 

"Skaza" jest dobrym kryminałem, z dobrze rozwiniętym wątkiem kryminalnym (i przede wszystkim - ciekawie poprowadzonym), jednak trzeba tutaj zwrócić także uwagę na dobrze zarysowany wątek obyczajowy, dotyczący samego Grossa. Chodzi o jego życie, przeszłość, demony, z którymi musi się zmierzać. Autor jest oszczędny w opisach uczuć, właściwie nie ma ich tutaj wcale, lecz nie zmienia to faktu, że poprzez zachowanie komisarza są one świetnie oddane. Nic nie jest wymowniejsze od konkretnej reakcji na konkretną sytuację. Drugie skrzypce tego tła obyczajowego grają współpracownicy Grossa - Skałka i Otremba. Autor dobrze oddaje studium ludzkiej psychiki i nasze motywacje do pewnych działań. I robi to wszystko za pośrednictwem swoich bohaterów, nie nierealnymi opisami. Zwłaszcza wątek samego Otremby jest... ciężki. Przynajmniej dla mnie był.

Książkę zaczęłam czytać przed świętami i skończyłam po świętach dopiero - nie, żeby tak topornie to szło właśnie, lecz biesiadowanie z rodziną rządzi się swoimi prawami ;) "Skazę", jak już się ją czyta, czyta się szybko i płynnie (poza momentami, w których narrator opisuje każdą możliwą czynność bohaterów, wiecie, typu - wstawił wodę w czajniku, poszedł na szybki prysznic, potem wrócił, wrzucił liptona do szklanki, wsypał łyżeczkę cukru, woda zdążyła się zagotować, zalał herbatę i zamieszał). Cieszę się, że już za chwileczkę będę mogła poznać dalsze losy Bernarda Grossa, zwłaszcza, że jestem bardzo ciekawa, jak rozwinie się jego sytuacja osobista. Na szczęście "Wada" jest już u mnie i grzecznie czeka na swoją kolej ;)

Czytaliście "Skazę"? Dajcie znać, jak Wasze wrażenia ;)



PS "Skazę" przeczytałam w ramach Czytam z Legimi. Cóż to za cudowna sprawa! 
Copyright © 2016 Zakątek czytelniczy , Blogger