Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Emilia Szelest. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Emilia Szelest. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 maja 2022

Pilot - Emilia Szelest

Pilot - Emilia Szelest

 Pilot - Emilia Szelest



Tytuł: Pilot. Podniebne doznania
Autor: Emilia Szelest
Wydawnictwo: Niegrzeczne Książki
Seria: Faceci do wynajęcia (6 tom)
Premiera: 18.04.2022 r.

Moja ocena: 9/10

Jaka jest Wasza relacja z lataniem i samolotami? Lubicie? Boicie się? A może podniebna podróż jeszcze przed Wami?

Ja jestem z tych lękliwych. Nie lubię, stres mnie zżera na długo przed lotem, stresuje mnie ta cała otoczka - odprawa, kilka godzin czekania itp. Jak już jestem w samolocie to nieco się uspokajam, choć przy starcie nie raz i nie dwa prawie zniszczyłam małżowi rękę... No bo jak ta kupa złomu to robi? JAK?!

Ida i Artur to piloci. Studiowali razem, byli parą, potem ich drogi się rozeszły. Spotykają się znów po 5 latach, wspomnienia odzywają, rany się otwierają. Los sprawia, że będą musieli spędzić trochę czasu razem. Co przyniesie? Tego dowiecie się czytając tę książkę ;)

Pilot ładuje do mojej topki tej serii, obok Ogrodnika i Trenera. Znam twórczość Emilii i wiedziałam, że historia po prostu przypadnie mi do gustu, że zaangażuje się i będę mocno kibicować bohaterom, ale nie spodziewałam się, że wzruszę się przy lekturze, a na końcu wręcz spłynie mi po policzku łza. Pilot to nie tylko bowiem historia głównych bohaterów, to także świetnie wykreowane postacie drugoplanowe. Relację Idy z jedną z nich odebrałam wręcz bardzo osobiście, może stąd taka reakcja... Nie spodziewałam się, że "niegrzeczna" książka może przynieść również takie emocje...

Niby lektura miała należeć do tych lekkich i łatwych, ale nie do końca taka była. Znajdziemy tu oczywiście sporo pasji i namiętności, ale jest też taka warstwa, która łapie za serce i powoduje naprawdę duże wzruszenie. Przynajmniej u mnie tak było... Zżyłam się z bohaterami, nie tylko z Idą i Arturem, ale (chyba przede wszystkim) z postaciami drugoplanowymi.

Emilio, świetnie spędziłam czas z idą i Arturem, pomimo Twoich obaw, które wyraziłaś pod jednym ze swoich postów. Już nie mogę się doczekać Twojej kolejnej książki;)

A Pilota polecam Waszej uwadze ;)




We współpracy z Niegrzecznymi Książkami.


poniedziałek, 11 października 2021

                        Diabli taniec - Emilia Szelest





Tytuł: Diabli taniec
Autor: Emilia Szelest
Wydawnictwo: Kobiece/Niegrzeczne książki
Premiera: 29 września 2021 r.
Seria/cykl: Bieszczadzkie demony, tom II

Moja ocena: 7/10



Byliście kiedyś w Bieszczadach?

 

Ja naście lat temu na Bieszczadzkich Aniołach (festiwal poezji śpiewanej). I powiem Wam, że chętnie bym powtórzyła taki wyjazd, bo bardzo dobrze wspominam ten czas. Może to okoliczności, ludzie, muzyka? Faktem jest, że pamiętam to, jakby było wczoraj i wyjazd ten miał wpływ na moje dalsze życie.

 

Dlatego tym chętniej sięgam po książki Emilii Szelest z serii Bieszczadzkie demony. Diabli taniec to drugi tom cyklu i raczej nie czytałabym go bez znajomości pierwszego. W tej części autorka mocno skupia się na relacji głównych bohaterów, zaś wątek kryminalny pojawia się dość późno. W lesie zostają odnalezione ciała nastolatków. Równie dobrze może to być samobójstwo albo morderstwo. Magda nie spocznie, póki nie odkryje prawdy, a będzie miała mocno pod górkę. Zaś Damian zostanie poproszony o pomoc przez dawnego kolegę. W jaki sposób potoczą się obie sprawy i jaki będą miały wpływ na głównych bohaterów? Tego już oczywiście nie zdradzę ;)

 

Bardzo lubię pióro autorki, jest lekko, humorystycznie i z pazurem. Główni bohaterowie nic nie stracili na swoim charakterze, czego obawiałam się chyba najbardziej, sięgając po Diabli taniec. Jak pisałam wyżej, autorka mocno skupiła się na ukazaniu relacji głównych bohaterów, co poczytuję za duży plus tej historii - ich relacja nie jest miałka, nudna czy irytująca. Uwielbiam też sposób, w jaki ta historia jest osadzona w bieszczadzkiej rzeczywistości - postacie drugoplanowe, wątki poboczne, wierzenia i legendy - to wszystko tworzy tak zgrabną całość, że aż jęknełam z zawodem, gdy okazało się, że właśnie przewróciłam ostatnią kartkę. Do tego dochodzi ciekawy wątek kryminalny i mamy historię, którą chce się czytać.


Autorka jest dobrym obserwatorem i swoje spostrzeżenia umiejętnie przenosi na karty swoich książek. Dobrze ukazuje emocje, relacje międzyludzkie, pobudki i przyczyny zachowań swoich bohaterów. Lubię sposób, w jaki Emilia Szelest kreuje rzeczywistość w Bieszczadzkich demonach i jestem bardzo ciekawa, w jaką stronę pójdzie ta historia, tym bardziej, że pod koniec autorka uraczyła nas małym smaczkiem... ;)

 

Na koniec pozostaje pytanie - autorki, kiedy kolejny tom? ;)




wtorek, 30 marca 2021

Licho nie śpi - Emilia Szelest

Licho nie śpi - Emilia Szelest

 Licho nie śpi - Emilia Szelest



Tytuł: Licho nie śpi
Autor: Emilia Szelest
Wydawnictwo: Kobiece/Niegrzeczne książki
Premiera: 24 marzec 2021 r.
Seria/cykl: Bieszczadzkie demony, tom I

Moja ocena: 7/10


Po dusznym i niepokojącym "Czarnym Bałtyku" potrzebowałam czegoś lżejszego, przy czym mogłam się totalnie zrelaksować i odpłynąć - "Licho..." nadawało się do tego idealnie. Znam twórczość autorki i wiedziałam, czego mogę się spodziewać i przyznam, że się nie zawiodłam.

"Bieszczadzkie demony" to nowa seria, która rozpoczęła się właśnie książką ze zdjęcia. Nowa seria, to i nowi bohaterowie. Damian po tym, jak nieco się pogubił w życiu, postanawia "rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady" i pewnym splotem losu zaczyna pracę w tartaku. Magda to asesor prokuratury, której została przyznana do prowadzenia trudna i wymagająca sprawa. W okolicy giną dziewczyny, a jedyny możliwy podejrzany... przebywa w więzieniu. Między naszymi bohaterami zupełnie nie iskrzy, ba! wręcz się nie lubią, lecz ślepy zaułek, w jaki zabrnęła Magda powoduje, że dziewczyna nie cofnie się przed niczym, żeby doprowadzić sprawę do rozwiązania.

Lubię i cenię styl autorki. Potrafi ona tak wykreować rzeczywistość, że aż ma się wrażenie, że jest się jego częścią. Nie inaczej było i tym razem. Wraz z Damianem poczułam bieszczadzki klimat, życzliwość tamtejszych mieszkańców, ale także i zło, które chowało się w ichniejszych lasach... Damian dodatkowo zmaga się z własnymi demonami, co zdecydowanie nie pomaga w tym, co sobie wziął na cel. A wziął poważną sprawę i nie jest to uwiedzenie Magdy, o nie! Można właściwie powiedzieć, że tych swoje od początku działało sobie na nerwy, ale okoliczności nie były zbyt sprzyjające, żeby taki stan rzeczy utrzymać. 

Bohaterowie zostali nakreśleni interesująco i charakterystycznie - Damian to taki bad boy, do którego lgną wszystkie niewiasty, Magda zaś to zdecydowanie bardziej niewinna osóbka, nierozumiejąca świata, w którym dotychczas obracał się jej nowy znajomy. Odniosłam jednak wrażenie, że ta dziewczyna bardziej biadoliła na swój los, niż faktycznie brała się do pracy, bo z jednej strony została wykreowana na osobę bardzo pracowitą, którą wszyscy mieszkańcy darzą szacunkiem, wiecznie mówiącą, jak bardzo jest w tyle z robotą, a z drugiej... Pomimo obowiązków i koniecznych do przeprowadzenia działań potrafiła siedzieć kilka godzin u Tolka (jednego z bohaterów) i czekać na zupę. Trochę mi się jej zachowanie w pewnym momencie nie kleiło. Spora jest tu doza naiwności, niezbyt właściwa dla osoby wykonującej taki zawód. 

Akcja została poprowadzona tak, że co chwilę miałam innego kandydata na zbója, ale zupełnie się nie spodziewałam tego, co autorka zaserwowała na koniec. No kompletnie. Autorka pewnie podrzucała tropy, ale byłam na nie ślepa :D Muszę przyznać, że wymyśliła sobie całą fabułę ciekawie, jest tu wszędzie sens i logika. Są zwroty, są momenty (choć nieliczne), jest napięcie i zainteresowanie, jak to wszystko dalej się potoczy - "Licho..." spełniło moje czytelnicze oczekiwania i nie mogę się doczekać kolejnego tomu. Jestem ciekawa, jak potoczy się kilka wątków - ten główny to wiadomo, ale książka ma kilka interesujących pobocznych. Jeden z nich zwłaszcza mnie interesuje, gdyż tak moralnie jest trudny do udźwignięcia.

Jeśli jednak szukacie erotyku - w tym tomie nie znajdziecie go zbyt dużo, raczej powiedziałabym, że jest to thriller/sensacja. Relacja głównych bohaterów kończy się jednak tak, że może jest szansa na więcej :D Tym bardziej, że pewnie w drugim tomie pojawi się więcej pewnego bohatera, a przynajmniej wszystko na to wskazuje ;)

Znacie twórczość autorki? A może dopiero macie w planach się z nią zapoznać? Dajcie znać ;)



Copyright © 2016 Zakątek czytelniczy , Blogger