Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Langner. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Langner. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 listopada 2021

Niegrzeczni chłopcy dają najlepsze prezenty - Anna Langner

Niegrzeczni chłopcy dają najlepsze prezenty - Anna Langner

 Niegrzeczni chłopcy dają najlepsze prezenty

Anna Langner



Tytuł: Niegrzeczni chłopcy dają najlepsze prezenty

Autor: Anna Langner
Wydawnictwo: Niegrzeczne książki
Premiera: 13 października 2021 r.

Moja ocena: 6/10


Czy to już jest czas, by zacząć czytać świąteczne książki?

Dla mnie jak najbardziej!

Ta książka ze zdjęcia rozpoczęła mój świąteczny czytelniczy maraton. Ginger mieszka z ojcem, jest świątecznym freakiem, wszystko dokładnie planuje w życiu, nie inaczej jest właśnie ze świętami. Jej idealnie zaplanowany świąteczny czas burzy jednak pojawienie się nowej kobiety w życiu jej ojca. Zbiegiem wydarzeń ten magiczny okres musi spędzić w towarzystwie nie tylko jej, ale także Jasona, jej syna. Chłopak ma oczywiście sporo za uszami i jak łatwo się domyślić, Ginger nie jest zachwycona tym towarzystwem. Dla ojca jednak jest w stanie wiele znieść. Los wystawi ją bowiem na naprawdę ciężką próbę... 

Twórczość Anny Langner nie jest mi obca, bardzo ją lubię, zwłaszcza to bardziej obyczajowe oblicze. Ostatnio pierwszy raz czytałam książkę młodzieżową spod pióra autorki - Rodera - i nie do końca były to moje klimaty. Irytowałam się zwłaszcza na główną bohaterkę, która sama nie wiedziała, czego chciała. Zdaję sobie jednak sprawę, że tak właśnie wygląda okres nastoletni :D 

Ta młodzieżówka podobała mi się na szczęście bardziej od Ridera. Może to kwestia świątecznej atmosfery, może ci nastolatkowie jacyś tacy mniej "dramowi", nie wiem. W każdym razie nie irytowałam się zbyt często na bohaterów, a Ginger to mi momentami było nawet szkoda. Autorka zafundowała jej niezbyt komfortowe sytuacje. Sporo emocji mi towarzyszyło przy tej książce, jest tutaj też sporo gorących scen i myślę, że to 5/5 w skali hot level wskazywanych na okładce nie kłamie.

Książka wydaje się być obszerna, ale czyta się ją naprawdę szybko, autorka zdecydowanie umie zaciekawić czytelnika. Ma bardzo przystępny styl, ciekawie prowadzi bohaterów, dobrze oddaje ich charakter, wydarzenia też są tak rozplanowane, że nie sposób się nudzić. I właśnie zdałam sobie sprawę, że bohaterowie w tej książce są starsi, niż w Riderze, więc może to dlatego podobała mi się bardziej ;)

Autorka fajnie ujęła relację hate-love, także jeśli lubicie takie klimaty, a do tego nie reaguje cię alergia na świąteczną atmosferę, to ta książka powinna Wam przypaść do gustu ;)





We współpracy z Niegrzecznymi książkami.


wtorek, 6 lipca 2021

Letnie przesilenie - Anna Langner

Letnie przesilenie - Anna Langner

Letnie przesilenie - Anna Langner  




Tytuł: Letnie przesilenie

Autor: Anna Langner
Wydawnictwo: Niegrzeczne książki
Premiera: 30 czerwca 2021 r.


Moja ocena: 8/10

Las...

Jakie w Was budzi emocje? Strach? Fascynację? Ciekawość?

Las może mieć wiele obliczy. Anna Langner w jednej ze swoich najnowszych książek #letnieprzesilenie pokazała swoją wizję lasu i wykorzystała pewien motyw związany ze słowiańskimi obrządkami, nieco go modyfikując i dopasowując do swojej historii.

Oliwa zaczyna pracę w Starej Sośnie - leśniczówce należącej do rodziny Leśniewiczów. Ma być opiekunka pięcioletniej Helenki. Dziewczyna jednak zauważa, że z domem, w którym przyszło jej mieszkać, dzieją się dziwne rzeczy. I to nie tylko z domem, ale i jego mieszkańcami... Oliwii szczególnie w głowie mieszają bliźniacy, starsi bracia Heleny. No i jest ten las. Las, który zdaje się żyć własnym życiem...

Powiem Wam, że spodobało mi się, jak autorka wykorzystała słowiańskie motywy związane z tytułowym letnim przesileniem. To, co skrywał las było przerażające, jednak autorka wyraźnie odgrodziła dobro od zła i odpowiednio pokierowała wydarzeniami tak, żeby nie było wątpliwości, co powinno w tej historii zwyciężyć. Czyli mamy fabułę, na dodatek intrygującą i pozostawiająca z pewną dozą refleksji. Jednak! To, co nas tutaj zgromadziło, to stopień niegrzeczności tej książki. W moim odczuciu było niegrzecznie i to bardzo. Oczywiście każdy z nas ma inną skalę, w mojej plasuje się w górnej granicy. Scen można znaleźć tutaj naprawdę sporo - zostały one opisane smacznie i nie czułam zażenowania podczas ich czytania. Autorka ma talent do pisania w tym gatunku i kolejny raz się nie zawiodłam (Syreny były genialne!). Tutaj wszystko ma ręce i nogi... a czasem wiele rąk i wiele nóg ;) Co do bohaterów - zostali ukształtowani tak, że można mieć wobec nich różne emocje w różnych momentach, na pewno nie są nijacy i bezosobowi. Brawa dla autorki za wykreowanie interesujących postaci, tak od siebie różnych, a tak uzupełniających tę historię.

Letnie przesilenie to nietuzinkowa książka, wzbudzająca dużo emocji i powodująca wypieki na policzkach. Jest idealna na obecnie panujące parne wieczory i noce ;) Czyta się ją niezwykle szybko i lekko, autorka umie pisać tak, żeby wykreowana przez nią historia wessała czytelnika i już nie puściła do ostatniej strony.

Ja przepadałam w tej hipnotyzującej historii. Mam nadzieję, że Wy też przepadniecie.




Copyright © 2016 Zakątek czytelniczy , Blogger